Nierzadko zdarza się, że w przestrzeni miejskiej odnalezienie miejsca do parkowania graniczy z cudem. Nie da się ukryć, że ciasnota miejskich ulic zmusza nas do znalezienia choćby minimalnej przestrzeni pozwalającej odstawić swój samochód, z dala od zgiełku ruchu ulicznego, bez ryzyka uszkodzenia go przez inne przejeżdżające pojazdy. Szczególnie problematyczne jest to w przypadku dużych miast objętych strefami płatnego parkowania.

Nie da się ukryć, że parkowanie na tzw. „żyletki” często kończy się uszkodzeniem karoserii pojazdu, bądź poszczególnych elementów stanowiących o wizualnych walorach pojazdu. W takich przypadkach niezwykle przydatny okazuje się tzw. „asystent parkowania”, który dzięki bardzo dużej ilości czujników jest w stanie poinformować nas o ewentualnym ryzyku powstania otarć, bądź wgnieceń. Właśnie dlatego coraz więcej wiodących producentów samochodów osobowych i nie tylko skłania się ku zmechanizowanej i w pełni zautomatyzowanej opcji opartej na czujnikach.

asysta w parkowaniu

Jak działa asystent parkowania?

W praktyce asystent parkowania to nic innego jak system czujników bazujących na czynnikach informatycznych, które współgrając ze sobą tworzą siatkę czujników wpływających na bezproblemowe funkcjonowanie czujnika parkowania. W tym miejscu nasuwa nam się jedna problematyczna rzecz – automatyczny asystent parkowania jest uzależniony od poprawnego działania wszystkich pojedynczych czujników, stąd czujniki słabej jakości mogą sprawić, iż inwestycja stanie się grą niewartą świeczki.